Czy apartament to zawsze apartament? Czy nie jest to często tylko zabieg reklamowy? Obszerne, wykończone w podwyższonym standardzie mieszkanie nazywamy apartamentem, niejako nobilitując werbalnie zwykłe mieszkanie. Natomiast apartament oprócz zaspokojenia podstawowych potrzeb właściciela, ma funkcję reprezentacyjną, elementy, które podkreślają jego prestiż i nie muszą być użyteczne, ale mogą tworzyć nastrój, wrażenie zamożności, elitarności. Apartament może posiadać wewnętrzne schody, antresolę czy oranżerię. Musi znajdować się w odpowiedniej dzielnicy i posiadać to, czego nie mają mieszkania zbudowane w najnowocześniejszych technologiach i o podwyższonym standardzie. Indywidualna winda, podgrzewany dach, na którym przez cały rok zielenią się rośliny lub kolektory słoneczne – te elementy pojawiają się coraz częściej w apartamentach. Na pewno w zwykłym mieszkaniu, choćby i o dużej powierzchni i podwyższonym standardzie, nie znajdziemy telewizji wewnętrznej, własnej serwerowni ani SPA. Jak również portiera i lądowiska dla helikoptera. Wytyczne projektowania są dla wszystkich lokali, w których mają mieszkać ludzie, są takie same. Dostęp do światła dziennego, liczba kontaktów na ścianie itd. To odmienność decyduje o tym, że jest to już apartament a nie zwykłe, choćby i pięknie zaaranżowane, ale jednak zwykłe mieszkanie. Potencjalnych klientów kusi wyjątkowość lokalu a to, że jest wykończony materiałami najwyższej jakości, że posiada basen albo znajduje się w prestiżowej dzielnicy jest magnesem, który przyciąga osoby chcące podkreślić swój status majątkowy bądź ulokować pieniądze w ekskluzywną nieruchomość, bo apartament to doskonała lokata kapitału.


Zobacz też inne: